Archiwum
Marcus Danielsson Kock (Cronström). Krótka biografia
Norbert Grendel
Upływ czasu wpływa nie tylko na pamięć, ale poprzez zawirowania historyczne takie jak wojny, pożary czy zwykłe niszczenie zasobów pisanych przekłada się na braki źródłowe. Z tego powodu polska numizmatyka posiada ogromną ilość nierozwikłanych zagadek. Brakuje dokumentacji menniczej, informacji dotyczących poszczególnych osób. Tym bardziej należy zadbać o szczątkowe wiadomości i starać się przywrócić postacie do ogólnej świadomości. Osobom interesującym się mennicą w Bydgoszczy w czasach Zygmunta III Wazy na pewno nie jest obce nazwisko Kock, znane w spolszczeniu jako - Koch. Cóż o nim wiemy? Prawie nic. Przeważnie pojawia się adnotacja, że w 1622 roku był mincerzem w bydgoskiej mennicy. To i tak sporo, bo mnóstwo rzemieślników będących rytownikami, medalierami nie ma nawet swojego nazwiska. Czas zatarł ślady.
Wracając do tytułowego bohatera, okazuje się że wbrew pozorom, wiemy o nim bardzo dużo. A jego postać jest nadspodziewanie interesująca. Mało tego, wiemy nawet jak wyglądał! Zanim przedstawię życiorys Koch’a, słowo wyjaśnienia. Ponieważ nie jest to artykuł naukowy, na końcu zabraknie dokładnej bibliografii. Jednocześnie większość wiadomości pochodzi z luźnego tłumaczenia ogólnie dostępnych materiałów w Internecie.
Marcus Kock był synem przedsiębiorcy górniczego, Daniela Ramacle de Serwyr Kock’a, ur. ~ 1568 i jego żony Katariny Havens (Katharina Hawens), ur. w Limburgu, a zmarłej w maju 1665 w Avesta, Szwecja. Marcus urodził się 14 lutego 1585 roku w Liege, zmarł 20 listopada 1657 roku w Avesta. Kock należał do rodziny, która od kilku pokoleń w Limburgu i Liège była znana ze swojej wiedzy i umiejętności wykorzystywanych w przemyśle metalurgicznym. Został wychowany w tradycji metalurgicznej z oczekiwaniem pójścia w ślady swoich przodków. Zgodnie z tym, co opisuje się w jego kazaniu pogrzebowym, najpierw przyswoił sobie podstawy chrześcijaństwa oraz nauczył się pisać i liczyć w niezbędnym stopniu. Następnie, ze względu na swoje talenty mechaniczne, został oddany na naukę rzemiosła rusznikarskiego pod kierownictwem miejskiego mistrza artylerii, ucząc się jednocześnie konstruowania wag. Potem zjeździł szereg krajów - Francję, Niderlandy, Niemcy i kilka prowincji austriackich, zatrzymując się na pewien czas na Węgrzech, gdzie zapoznał się z górnictwem i biciem monety. Z gruntownym wykształceniem i wszechstronnym doświadczeniem przybył po jakimś czasie do Gdańska. Tutaj zaopiekował się nim stryj, Abel Kock, zarządzający tzw. Wielką Wagą Miejską - Stadtwaage (w gdańskim systemie handlowym była to niezwykle prestiżowa, oficjalna i odpowiedzialna funkcja urzędowa). Będąc miejskim urzędnikiem wagowym, zatrudnił bratanka jako pomocnika, dając mu w ten sposób okazję do zaprezentowania niezwykłych dowodów swoich doskonałych umiejętności „zarówno przy wadze miejskiej, jak i przy innych budynkach publicznych”. Pracował u niego jako asystent mistrza wagowego przez dwa lata. Jednocześnie przebywając w Gdańsku poznał kilku rodaków z Królestwa Niderlandów, w tym swojego przyszłego teścia, Isaaka van Eijck’e, który był kupcem, bankierem oraz dostawcą kruszców (złoto, srebro). (spotyka się czasami określenie van Eijck’a jako kierownika polskiej mennicy w Gdańsku (polske myntmästaren i Danzig). Bardziej słusznym będzie uznawanie van Eijck’a jako kupca zaopatrującego mennicę gdańską w kruszec. Marcus Kock po paru latach terminowania, w roku 1613 w wieku dwudziestu ośmiu lat, został mincmistrzem w Bydgoszczy. Zachowując tę samą pozycję, przeniósł się w 1622 roku do Królewca, znajdując zatrudnienie u elektora brandenburskiego Jerzego Wilhelma von Hohenzollern. Pod koniec 1624juz jako Marcus Koch roku przenosi się do mennicy w Berlinie, gdzie 29 kwietnia 1625 roku został zaprzysiężony jako mincmistrz. Jego znakiem menniczym jest skrót M. K. Do kontraktu dzierżawy, przyjął jako wspólnika niejakiego Marschala Philipsona, w 1627 roku musiał wystąpić ze spółki na rzecz swojego brata.
Przebywając w Polsce ożenił się 28 lipca 1614 roku z córką Isaaka van Eijcka, Elisabet (ur. 21 października 1598 w Gdańsku, zm. 5 marca 1655 Avesta). Małżeństwo doczekało się pięciorga potomstwa: Daniel (1616 -1650), Elisabet (1631- ), Isaac (1620 - 1679), Abel (1627 - 1668) i Abraham (1640 - 1696), które zapisało się znacznie w historii Szwecji. W 1667 roku król szwedzki nadał szlachectwo całej rodzinie i prawo do używania nazwiska Cronström.

Rycina 1. Portret Marcusa Kocha z okresu pracy w Aveście
(portret znajduje się w kościele)
W grudniu roku 1626 Kock został wezwany przez Gustawa II Adolfa do Szwecji celem podjęcia działań rozwijaących i usprawniających bicie monety. W związku z tym zadaniem został w lutym 1627 roku mianowany mincmistrzem w Nyköping (kontrakt z 22 lutego). Stanowisko to piastował do 1629 roku. W latach 1632–1636 zajmował identyczne stanowisko w mennicy Säter, w latach 1627–1641 dodatkowo w innych ośrodkach menniczych, w Arboga w 1628 roku, w Sztokholmie od 1633 (przywilej z 12 marca 1634 roku) do 1639 roku, w Sala w 1639 (według listu królewskiego z 9 sierpnia) do 1641 roku i ostatecznie w Avesta od 1641 roku (kontrakt z 13 sierpnia). Marcus Kock po objęciu stanowiska wprowadził kilka ulepszeń, w tym stosowany już wówczas w wielu innych krajach zwyczaj znakowania monet znakami mincmistrzowskimi. Pod kierownictwem Kocka zakłady miedziowe w Avesta rozwinęły się w jedne z najlepszych zakładów miedziowych w Europie. Blachy miedziane z Avesta trafiały m.in. na zamek w Wersalu. W 1644 roku uruchomił mennicę w Avesta w celem bicia monet miedzianych.

Rycina 2. Herb rodowy Kochów (Cronström)
Jak widać najmocniej zasłużył się w Szwecji. Niemniej jego osoba jest o tyle interesująca i ważna, że miał wspólnego teścia z Marcelo Phillipsem, który był zarządcą mennicy w Elblągu w latach 1628-35, jednocześnie wcześniej prowadzili wspólne interesy w Królewcu. Dodatkowo ich teść to ojciec Wilhelma van Eijck (van Eck), który został zarządcą mennicy elbląskiej w 1650-52.







